Dlaczego nie ma jednej ceny filmu
Pytanie o cenę filmiku reklamowego przypomina pytanie o cenę remontu. Odpowiedź zależy od zakresu, a ten rzadko jest taki sam u dwóch wykonawców. Dlatego w tym wpisie nie podajemy widełek, które wyglądałyby wiarygodnie, ale nie miałyby pokrycia. Zamiast tego pokażemy, z jakich elementów składa się koszt, żebyś mógł porównać oferty uczciwie.
Najczęstszy błąd to porównywanie samej kwoty bez sprawdzenia, co dokładnie ona obejmuje. Oferta, która wygląda na tańszą, może nie zawierać lektora, poprawek, muzyki z licencją albo wersji w innym formacie. Wtedy końcowy rachunek bywa wyższy niż u wykonawcy, który z pozoru był droższy.
Składniki kosztu filmu reklamowego
Każdy film, niezależnie od sposobu wykonania, składa się z tych samych prac. Różnica polega na tym, kto je wykonuje i ile czasu zajmują. Poniższa lista jest dobrym szablonem do zapytania ofertowego, bo pozwala zapytać o każdy punkt osobno.
Do tego dochodzą pozycje, o których łatwo zapomnieć: liczba rund poprawek, wersje na różne platformy oraz czas oczekiwania. Pilne zlecenie zwykle kosztuje więcej, a brak jasnego limitu poprawek bywa źródłem sporów.
- scenariusz i hak w pierwszych 3 sekundach
- materiał obrazu: zdjęcia, ujęcia, plener, aktorzy, wnętrza
- lektor i nagranie głosu
- muzyka z licencją na użycie komercyjne
- montaż, napisy i grafika z logo
- poprawki, ich liczba i czas realizacji
- wersje w formatach 9:16, 1:1 i 16:9
- prawa do użycia filmu i okres licencji
Agencja, na co patrzeć w wycenie
Agencja zwykle daje pełną obsługę: pomysł, produkcję i koordynację. To wygodne, ale w wycenie często mieszczą się koszty zespołu, spotkań i zarządzania projektem. Zapytaj, co jest w cenie, ile jest rund poprawek, kto ma prawa do materiału i czy dostaniesz pliki źródłowe.
Przy większych kampaniach pełna produkcja ma sens, bo liczy się spójność wizerunku. Przy cyklicznych, krótkich materiałach do mediów społecznościowych koszty i czas oczekiwania mogą jednak szybko przekroczyć to, co potrzebne.
Freelancer, tańsza droga z własnym nadzorem
Freelancer pracuje zwykle samodzielnie, więc wycena często obejmuje mniej pozycji, ale też wymaga więcej Twojej uwagi. Musisz sam dostarczyć materiały lub zapewnić je osobno, zadbać o lektora i dopilnować terminów. Zapytaj o zakres, liczbę poprawek i sposób przekazania praw.
Warto też sprawdzić dostępność. Jedna osoba nie zrobi kilku wariantów haka w dzień, a przy testach A/B właśnie liczba wersji decyduje o wartości pracy. Kilka wersji tego samego filmu to dla freelancera nowe godziny montażu.
AI, abonament zamiast wyceny za sztukę
Narzędzie AI zmienia sposób liczenia. Zamiast wyceny każdego filmu płacisz za plan i zużycie w okresie. W VideoGenerator są trzy plany: Start 199 zł, Pro 499 zł i Firma 1490 zł netto miesięcznie (plus 23% VAT), a przy płatności rocznej cena jest niższa o 50 procent. Limit planu to zużycie w okresie, więc łatwo przeliczyć, ile filmów wchodzi w miesiąc.
W tym modelu w cenie są scenariusz, polski lektor, napisy, licencjonowana muzyka, logo i kolory marki oraz formaty 9:16, 1:1 i 16:9. Warianty haka A/B to 5 w Pro i 10 w Firma. Prawa do filmów zostają po Twojej stronie, a fakturę VAT dostajesz standardowo. Aktualne szczegóły znajdziesz w cenniku.
Jak porównać oferty w praktyce
Zbierz dwie lub trzy oferty i wpisz je do tabeli według składników z listy powyżej. Przy każdej pozycji zaznacz, czy jest w cenie, płatna dodatkowo, czy nieobecna. Dopiero wtedy kwoty da się porównać rzetelnie. Zapisz także czas realizacji, bo opóźniona kampania ma swój koszt.
Na koniec policz, ilu filmów potrzebujesz w miesiącu. Dla jednej wielkiej produkcji rocznie najlepsza będzie inna droga niż dla serii krótkich materiałów co tydzień. Poczytaj o tym, ile wersji warto przygotować, we wpisie o zmęczeniu kreacji, a proces tworzenia filmu znajdziesz w przewodniku krok po kroku.