Co odczytujemy z adresu strony
Po wklejeniu linku sprawdzamy, jak nazywa się produkt, ile kosztuje, jakie korzyści opisuje sprzedawca i które zdjęcia są dostępne na stronie. To podstawa scenariusza, więc im lepiej opisana jest karta produktu, tym trafniejszy tekst dostajesz.
Wszystko, co odczytaliśmy, widzisz w projekcie i możesz poprawić. Jeśli cena na stronie się zmieni albo chcesz wyróżnić inną cechę, edytujesz treść, zanim ruszy render.
Od adresu do scenariusza
Scenariusz zaczyna się od haka w pierwszych trzech sekundach, potem prezentuje korzyści w kolejności ważnej dla kupującego i kończy się wezwaniem do działania. Wszystko jest napisane po polsku, krótkimi zdaniami, które dobrze brzmią w ustach lektora.
Do każdej kwestii dobieramy ujęcie ze zdjęć produktu. Gdy materiału jest za mało, uzupełniamy go ujęciami z modeli wideo AI w granicach limitu sekund Twojego planu.
Kiedy to rozwiązanie sprawdza się najlepiej
Najwięcej zyskują sklepy z dużym asortymentem, bo nie muszą kręcić osobnego filmu dla każdej pozycji. Wystarczy lista linków i kilka minut przy każdym z nich, żeby przygotować rolkę do reklamy.
Podobnie działa to przy ofertach usług, kursach i wydarzeniach, o ile mają własną stronę. Link zastępuje brief, który normalnie musiałbyś przekazać montażyście.
Gotowy plik do publikacji
Film dostajesz jako MP4 w jakości 1080p, a w planie Firma także w 4K. Napisy możesz wypalić w obrazie albo pobrać jako plik SRT, a na końcu pojawia się logo i kolory Twojej marki.
Gdy chcesz sprawdzić różne otwarcia, zamawiasz warianty haka: pięć w planie Pro lub dziesięć w planie Firma. Resztę filmu zachowujemy bez zmian.
Najczęstsze pytania
Zobacz też