Krok pierwszy, jeden cel filmu
Mała firma ma zwykle mało czasu i jeszcze mniej budżetu na próby, więc każdy film musi mieć jeden cel. Zdecyduj, czy ma sprzedać konkretny produkt, zapełnić terminy usługi, zaprosić do lokalu, czy przedstawić ofertę. Film, który robi wszystko naraz, zwykle nie robi niczego dobrze.
Cel zapisz jako czynność, którą widz ma wykonać po obejrzeniu. Na przykład wejść na stronę produktu, zadzwonić, zarezerwować termin albo kliknąć w ofertę. Ta jedna czynność stanie się wezwaniem do działania na końcu filmu i będzie porządkować wszystko, co wcześniej.
Krok drugi, hak w pierwszych 3 sekundach
Na krótkich platformach widz decyduje o dalszym oglądaniu niemal natychmiast. Pierwsze 3 sekundy muszą więc zawierać powód, żeby został: pytanie, problem, który zna, albo obraz, który zatrzymuje wzrok. Powitania, logo na pół ekranu i długie wstępy to najczęstszy błąd.
Dobry hak mówi o odbiorcy, a nie o firmie. Zamiast stwierdzenia, że oferujesz usługę, zacznij od sytuacji, w której ktoś się znajduje. Warto przygotować kilka wersji haka i sprawdzić w teście A/B, która zatrzymuje więcej osób, bo to właśnie początek najbardziej wpływa na wynik.
Krok trzeci, jedna korzyść zamiast listy cech
W 15 albo 30 sekundach nie zmieścisz wszystkiego, co potrafi Twój produkt. Wybierz jedną korzyść, najważniejszą dla klienta, i pokaż ją w obrazie. Cecha mówi, z czego produkt jest zrobiony. Korzyść mówi, co klient dzięki temu zyska. Film powinien opowiadać to drugie.
Pomaga pytanie, które zadaje sobie klient: co z tego mam. Jeżeli odpowiedzią jest oszczędność czasu, wygoda albo wygląd, pokaż to w ujęciu i powtórz jednym zdaniem lektora. Kolejne korzyści zostaw na następne filmy, bo seria krótkich materiałów działa lepiej niż jeden przeładowany.
- wybierz jedną korzyść i pokaż ją w obrazie
- powtórz ją w jednym zdaniu lektora
- pozostałe korzyści przenieś do kolejnych filmów
Krok czwarty, dowód i konkret
Obietnica bez dowodu brzmi jak reklama. Dowodem może być zbliżenie produktu w użyciu, widok gotowego efektu, prosty przykład z codziennej sytuacji albo wyraźnie pokazana cecha, którą łatwo sprawdzić. Dobrze działa pokazanie rzeczywistego towaru lub miejsca, a nie ogólnych obrazków.
Unikaj liczb i wyników, których nie możesz udokumentować. Zmyślone statystyki szkodzą wiarygodności i mogą naruszać przepisy o reklamie. Zamiast tego pokaż własne zdjęcia, prawdziwą cenę, dostępność albo warunki oferty, które klient zweryfikuje na stronie.
Krok piąty, wezwanie do działania, napisy i format
Ostatnie sekundy mają jedno zadanie: powiedzieć, co zrobić dalej. Jedno proste polecenie, widoczne na ekranie i wypowiedziane przez lektora, jest skuteczniejsze niż kilka opcji. Dodaj nazwę marki i logo w kolorach firmy, aby film był rozpoznawalny.
Napisy traktuj jako element obowiązkowy, ponieważ wiele osób przegląda treści z wyciszonym dźwiękiem. Wybierz format do miejsca publikacji: 9:16 do rolek i krótkich filmów pionowych, 1:1 do kanału informacyjnego, 16:9 do strony internetowej. Muzyka musi mieć licencję na użycie komercyjne.
Jak zamienić scenariusz w gotowy film
Masz teraz pięć odpowiedzi: cel, hak, korzyść, dowód i wezwanie. Ułóż z nich krótki scenorys, czyli listę ujęć z czasem trwania każdego. Przy filmie 15 sekund to zwykle kilka ujęć, przy 30 sekundach nieco więcej, a każde z nich ma jedną myśl.
W VideoGenerator możesz wkleić link do produktu, wpisać krótki opis albo dodać do 10 zdjęć, a system przygotuje scenariusz, scenorys, polskiego lektora i napisy w wybranym formacie. Dzięki temu skupiasz się na ocenie pomysłu, a nie na montażu. Zobacz też, jak wygląda proces krok po kroku, oraz nasz przewodnik o całym procesie powstawania reklamy.